people

Dzień 52

Można ten dzień uznać za święto gdyż dziś zdażyło się coś co nikomu
 z naszego roku się nie śniło :P Mianowicie nasz szanowny profesor 
M. Ludwiczak - mający opinię, takiego który bez względu na 
wszystko poprowadzi wykłady - nie pojawił się :P 

Tzn. nie, że nie przyszedł bo mu się odechciało, poprostu zajęcia 
(wykłady + ćwiczenia) został dziś odwołane :P Co poprostu graniczy
 z cudem. Of cors nikt nie ukrywał swojej radości :P

Jednak radość jest niestety połowiczna bo i tak nie ominie nas kolokwium
 za tydzień, choć pojawiła się nadzieja, że zostanie ono przełożone na następny tydzień - co daje 
więcej czasu na przerobienie, jakże cudownie skomplikowanych zadań.

-----------------------------------------------------------------------

Dziś nastąpił wybuch metanu w kopalni "Haremba" - mam nadzieję,
że wszyscy górnicy zostaną uratowani, no i oczywiście, że jeszcze żyją.
Współczucie dla rodzin tych biedaków, który w naszej kapitalistycznej
polsce muszą (tak jak wielu innych Polaków) charować za grosze.

Jak zawsze sprawdza się . :  Life Is Brutal

1 komentarzy:

szym0n pisze...

Haha! Wróg Blogów Bloga Założył! :)

No ale Twoje święte prawo do tego masz. (za dużo K.K. i takie zdania plotę).

Zapraszam do mojego świata na www.d3.hk.pl